Inedita - tom VI: Sebastian Fabian Klonowic, Hebdomas - Strona 4
Strona główna » Projekt » Edycje » Inedita - tom VI: Sebastian Fabian Klonowic, Hebdomas - Strona 4
Inedita - tom VI: Sebastian Fabian Klonowic, Hebdomas - Strona 4 PDF Drukuj

 

Dies primus, sive Dominicus. Prima Sabbatorum Iudaeis.

 

In principio creavit Deus caelum et terram. Terra autem erat inanis et vacua, et tenebrae erant super faciem abyssi, et Spiritus Domini ferebatur super aquas. Dixitque Deus: Fiat lux, et facta est lux, et vidit Deus lucem quod esset bona, et divisit lucem a tenebris, appellavitque lucem diem, et tenebras noctem, factum est vespere et mane dies unus [Gen 1, 1–5].

 

Witaj, dniu przenaświętszy dzisiejszej niedziele,

Którego Pan okazał dobrodziejstwa wiele.

Acz wszystkie dni poświęcił, jednak nawięcej ten,

Tak iż słusznie od Ojców jest nazwan Pański Dzień.

 

Gdy przed stworzenim świata ciemna przepaść była,

Tego dnia niedzielnego światłość się zjawiła,

Gdy Pan Bóg rzekł: „Niechaj się rozświeci w ciemnościach,

Niechaj nowe promienie wynikną w przepaściach”.

 

Jako gdy o pułnocy powstawa gospodarz,

Pierwej jasną pochodnią postawia na lichtarz,

Tak Pan Bóg Wszechmogący niż ten świat założył,

Tego dnia światłości swej skarby nam otworzył.

           

Przede wszystkimi dniami pierwszy niedzielny dzień,

Ponieważ iż napierwej światłość nastała weń.

Musi być i pogani coś o tym słychali,

Którzy naszę niedzielę Słonecznym Dniem zwali.

 

Jako tedy nad światłość niemasz nic droższego,

Tak też nad niedzielny dzień niemasz nic świętszego.

Gdyby Pan nie przeplatał światłością ciemności,

Nie byłoby miedzy dniem i nocą różności.

 

Tego dnia są stworzeni niebiescy mieszczanie,

Cherubin i Serafim, i inszy dworzanie.

Wszystkie wojska, zastępy, anielscy chórowie

W ten dzień poczęli służyć swej Nawyższej Głowie.

 

Tego dnia obiecany Syn Boży przed wiekiem

Zstąpił w żywot Panieński, stał się jest człowiekiem.

Tego dnia przenaświętsze to niewieście Plemię

Starło wężowi głowę zstąpiwszy na ziemię.

 

Tego dnia Chrystus wyszedł z jaskini grobowéj,

Tego dnia naczęściej miał z uczniami rozmowy,

Tego dnia tchnąwszy na nie, dał im moc kapłańską,

Tego dnia je rozesłał w krajinę pogańską.

 

W pierwszy dzień po sobocie rany swe okazał,

A zmartwychwstania swego koniecznie próbował.

W pierwszy dzień po sobocie Ducha swego posłał,

A na wszystko stworzenie dary swoje roźlał.

 

Tego dnia bez wątpienia na stolcu zasiędzie,

A żywe i też martwe w ten dzień sądzić będzie,

Bo iż w ten dzień ubogo raczył się ukazać,

W ten dzień się Go też srogo potrzeba spodziewać.

 

Przetoż my, bacząc ten dzień niewymownie świętym,

Nie oddawajmy się weń nierządom przeklętym,

Porzućmy weń docześne brzuchowe staranie,

Starajmy się o wieczne dusze swej zbawienie.

 

Nasz Wszechmogący Panie, jakoś Ty jest święty,

A jako ten dzień sławny jest u Ciebie wzięty!

Sprawuj też dusze nasze, niech się tak sprawują,

Twej przemiłej słodkości niech się rozmiłują.

 

Daj nam to, Ojcze miły, po tym nędznym świecie,

Gdy te widome rzeczy ogień precz wymiecie,

Niechaj Cię w Mieście Świętym na wieki widzimy,

A z Tobą wieczne święto niechaj obchodzimy.

Amen.

 

 

Zob. też Pieśni Sebastiana Klonowica

 



 
 
Odsłon: 449026